Muzyka ma nas dobroczynny wpływ. Jej słuchanie korzystnie oddziałuje na ludzi, także na tych Najmłodszych. Ulubione melodie, które odpowiednio pobudzają zmysły, potrafią bowiem nie tylko zrelaksować, wprawić w dobry nastrój, ale i w myśl maksymy "Muzyka łagodzi obyczaje", także uspokoić/wyciszyć.
Muzyka, na którą składają się, m.in. tempo, rytm, szereg różnorodnych dźwięków [wysokie, niskie, o różnej barwie], w bardzo dużym stopniu uwrażliwia oraz pomaga kształtować w Małym Człowieku poczucie estetyki i piękna.
Co więcej, słuchanie piosenek przez Dzieci stymuluje rozwój ich mózgu, szczególnie tych części, które są odpowiedzialne za przyswajanie wiadomości, pamięć, koncentrację, uwagę i poczucie przestrzeni.
Po tym wprowadzeniu, wiadomo już, że dzisiejszym tematem będzie muzyka dla najmłodszych. Innymi słowy: króciutko o tym, czego [najbardziej] lubi słuchać moja mała Podopieczna. Po kolei.
Na samym początku naszej wspólnej przygody, kiedy jeszcze Mama i Ciocia Malutkiej wdrażały mnie w rytm dnia Podopiecznej, dowiedziałam się, że ta przepada za wesołymi piosenkami Centrum Uśmiechu. Do ulubionych należą Olimpiada w Jarzynowie oraz Gruszka, które sama regularnie po pracy podśpiewywałam ;). Szczególnie polecam tę drugą - zapewniam, jest idealna dla wszystkich Pań ;).
Moja Podopieczna jest energiczną śmieszką. Niedziwne więc, że lubi utwory Gumi Misia; szybkie, skoczne, wesołe, w których co rusz słychać jakieś interesujące/śmieszne dźwięki.
Jako że Podopieczna woli utwory o szybszym tempie, nie wiedziałam, czy spodoba się jej twórczość Misia, Margolci i Agnieszki, których jeszcze w latach '90 można było oglądać w programie telewizyjnym Mama i ja. Biorąc jednak pod uwagę, jak lubiły ich słuchać i Dzieci Żłobkowe i mój poprzedni Podopieczny, zaryzykowałam. I dobrze zrobiłam!
Opisywane utwory są różnorodne [szybsze i spokojniejsze], ale każdy z nich ma ciekawy tekst. Dodatkowo rozmowy wykonujących, wplecione w piosenki, wprowadzają ciepłą i przyjazną atmosferę.
Do Malutkiej przytargałam dwie płyty. Na jednej są utwory o samych zwierzątkach [aż 30!], a na drugiej o tematyce zimowo-świątecznej.
Są i Fasolki! Nie mogło ich przecież zabraknąć. To już od przeszło 30 lat klasyka. Wraz z Malutką słuchamy najpopularniejszych piosenek zespołu, takich jak: Szczotka, kubek, pasta albo Witaminki. Ostatnio do naszego muzycznego repertuaru dołączył także wesoły utwór Dziub Dziub.
Jakiś czas temu, jeszcze podczas stażu w Klubie Malucha, trafiłam na kanał YouTube - Lulek.tv. Wśród filmików odnalazłam wiele znanych piosenek w ciekawych i miłych dla ucha [w szczególności ucha Malucha ;)] aranżacjach. Korzystając z konwertera muzyki, ściągnęłam wybrane utwory, m.in: Jedzie pociąg z daleka, Jadą, jadą misie, czy Krasnoludki.
Ostatnio w ten sam sposób [YouTube, Wrzuta, Chomik] wyszukałam melodyjne piosenki o tematyce zimowo-świątecznej, które następnie nagrałam na płytę CD. Dzięki temu, w ten magiczny czas, mogłyśmy z Malutką bawić się przy dźwiękach dobranej do okazji muzyki.
Oczywiście przedstawione tutaj utwory to nie jedyne, czego słuchamy, a bo i o znanych Kaczuchach nie napisałam, ani o Tik Taku. Jednak, jak widać, nasza muzyka dla najmłodszych to miks świeżynek i staroci [których zapewne jeszcze słuchała niejedna obecna dwudziestka lub nawet trzydziestka]. Jedyne co mogę w tym miejscu dodać, to to, że u Malutkiej do niedawna w ogóle nie przechodziła muzyka poważna. Energiczny Słodziak bowiem do chwili obecnej gustował w innym gatunku muzyki ;). Dziś zrobiłam kolejne podejście i "zaskoczyło" ;)! Bawiłyśmy się, a w tle grała spokojna muzyka klasyczna dla Maluchów.
A Wy czego słuchacie z Maluchami? Z przyjemnością o tym poczytam, coby wzbogacić w przyszłości nasz repertuar.





